Randka ze Sobą

Pierwszy raz z tym zagadnieniem spotkałam się kilka lat temu studiując i ucząc się tantry, w pierwszej chwili wydała mi się ten pomysł dość banalnym i strasznie, ale to strasznie żałosnym, po co chodzić ze sobą na randki skoro mam tylu mężczyzn i kobiet wokoło??? Po kilku dniach buntu i obśmiewania tej praktyki postanowiłam jednak spróbować. Ograniczającym przekonaniom powiedziałam paaa i umówiłam się ze sobą na randkę.

Dużo osób pyta mnie po co chodzić ze sobą na randkę - odpowiedz jest prosta, doświadczenie to ma moc transformowania i uwalniania wszelkich ograniczeń mentalno - duchowych. Jego moc pochodzi z miłości do samej/ samego siebie, a jego podstawą jest teoria że jak tylko zakochamy się w samym/samej sobie, jak magnes przyciągniemy do siebie osoby o podobnej wibracji i relacji z samym sobą, kochających siebie i akceptujących siebie bezwarunkowo, a co za tym idzie, potrafiących także pokochać i zaakceptować innych całkowicie i bezwarunkowo.

Jak umówić się ze sobą na randkę? technicznie jest to prostsze niż umówienie się z kimś, nie wymaga dopasowania się do godzin i czasu drugiej osoby, jednak jest i zarazem trudniejsze gdyż wymaga od nas mentalnej zmiany w podejściu do własnej osoby i własnego ciała.
Wymaga od nas także dystansu do siebie, dojrzałości emocjonalnej, systematyczności oraz co najważniejsze przezwyciężenia wewnętrznego krytyka który będzie odciągał nas od samych siebie i mówił że to głupie czy dziecinne.
Z własnego doświadczenia wiem że najlepszymi kochankami dla mnie byli zawsze Ci ludzie którzy mieli dystans do siebie, potrafili się śmiać i żartować z samych siebie - a zatem byli połączeni ze swoim wewnętrznym dzieckiem.
Z nimi każde spotkanie było nieprzewidywalne, spontaniczne, nigdy nie wiedzieliśmy co i jak nas spotka oraz jak się dana randka zakończy.

Co zatem zrobić by połączyć zie ze swoim wewnętrznym spontanicznym dzieckiem/kochankiem? Trzeba wykonać świadoma prace, która otworzy nas na zabawę, spontaniczność, radość, uśmiech, czułość, empatię i zmysłowość, bo takie są właśnie dzieci - czułe i prawdziwe. -)

Co nas blokuje w byciu dobrym kochankiem/kochanką?
Czym więcej bólu, uraz i żalu z nie uzdrowionego dzieciństwa tym więcej powagi, kontroli i ranienia osób trzecich, swoim zachowaniem, słowem i czynem w życiu dorosłym. Warto zatem wyzbyć się każdego przysłowiowego ciernia , który blokuje nas przed pełnym przezywaniem życia i bliskości z drugim człowiekiem. By prawdziwie powrócić do własnej tożsamości trzeba zrobić tę robotę z samym sobą, gdyż nie ma złych i zgorzkniałych ludzi, są tylko przykre doświadczenia która zmieniają nas naturalny boski potencjał, w zbuntowane, poranione, aroganckie i pełne złości dorosłe dzieci...

Ok, Wiec jak umówić się na randkę i odkryć swojego wewnętrznego kochanka/kochankę?
1. po prostu wybierz dzień i umów się ze sobą, zaplanuj godzinę i wyczekuj tej chwili, tak jakbyś wyczekiwała spotkania z najlepszym kochankiem/kochanką na świecie, bo w gruncie rzeczy jesteś nią/nim gdyż nikt inny nie zna cię tak dobrze i dogłębnie jak ty sama/sam…

2.weź luksusową kąpiel i ubierz się tak byś czuł/czuła się wyjątkowo, spójrz w lustro i powiedz sobie komplement, powiedz na głos jak niesamowicie wyglądasz jak seksowną/y jesteś, i ja bardzo się sobie podobasz. Poczuj i daj sobie odczuć jakim przepięknym darem jesteś i jak wielką przyjemnością będzie móc spędzić z tobą ten czas.

3.wybierz miejsce na kolację, tak by atmosfera tego miejsca sprawiała ci przyjemność i podkręcała twoją seksualność. Zabierz siebie tam gdzie poczujesz radość i wolność, klub, masaż, kino, przez cały wieczór rozpieszczaj się, prowadź wewnętrzny dialog z kimś kto tak bardzo kocha ciebie,

4.po udanej kolacji, lub klubie, zabierz siebie do domu, być może będziesz mieć ochotę potańczyć sobie jeszcze, lub w rytm nastrojowej muzyki rozebrać się dla samej, samego siebie,

5. kolejno zabierz siebie do łóżka i dopieszczaj się, podziwiaj , delektuj swoim nagim ciałem, obejrzyj się cała/cały, podziwiaj swoje kształty, mów do siebie czułe słowa, a może przyjdzie ci ochota na odrobinę perwersji, dzikości i sukowatości? Niczym się nie krępuj, nie oceniaj, po prostu podążaj za tym co przyjdzie. Przecież wiesz co ci sprawia przyjemność.

6. dotykaj się i pieść, wyjmij zabawi z szafki, wibratory, kulki, dildo, pawie pióra, olej, żel będzie mile widziany, pomasuj się i poczuj jak to jest dotykać samą/samego siebie czule i zmysłowo. daj sobie to czego potrzebujesz i tyle ile będzie ci trzeba.

7. kochając się ze sobą, w niczym się nie powstrzymuj, podążaj za instynktem, za swoją dzikością, lubieżnością, podążaj i rozkoszuj się sobą, kochaj się tak jak byś chciała by ktoś kochał się z tobą.
przecież ty jesteś swoim najlepszym kochankiem/kochanką -)

Chodzenie ze sobą na randki i do łóżka odkrywa przed nami nieznany świat naszego autoerotyzmu, daje nam wolność i stwarza przestrzeń do poznania siebie lepiej, do poznania swojej mapy erotycznej do nieskrepowanej niczym seksualności. Jest lekarstwem na wstyd i nieśmiałość łóżkową, daje nam poczuć się i polubić siebie, a kiedy już poznamy siebie łatwiej nam będzie pokazać partnerowi to co lubimy, a zarazem stać się lepszym kochankiem/kochanką, dl niego/ nich, bowiem tylko znając własne ciało i obcując z nim na co dzień, jesteśmy wstanie wczuć się w drugą osobę i dać jej to co sami lubimy otrzymywać -)

dobrej zabawy życzę
Liza sexcoach4u
Trwa ładowanie komentarzy...