Zazdrość nie jedno ma imię...

Daborach Anapol napisała w swojej książce Poliamoria, że zazdrość może być twoją nauczycielką, jedyne co trzeba zrobić to pozwolić jej pokazać, które miejsca są do uzdrowienia, a w tedy zazdrość nauczy cię żyć w zgodzie z samą sobą/samym sobą…

Rozmawiając z ludźmi o wolnej miłości, oraz poliamorycznych związkach, zaobserwowałam ze dla wielu z nas największą przeszkodą w budowaniu bliskości i intymności jest zazdrość. Wielu ludzi spędza wiele energii na tym, by nie pozwolić zazdrości dojść do głosu, zagłuszając ją, spychając lub lekceważąc, a przecież nawet ci najbardziej otwarci seksualnie, spoglądają jej czasami prosto w oczy…
Sprawy nie ułatwia, nasza kultura i brak tolerancji, wolimy czasem zniszczyć patera/partnerkę, przeprowadzić rozwód, czy nawet w ekstremalnych kulturach zabić, niż dopuścić do głosu naszą zazdrość. Niewielu z nas także zdaje sobie sprawę że zazdrość sama w sobie nie jest emocją, a stanem świadomości, której towarzyszą emocje od złości aż po zawiść i smutek…
Uciekając przed zazdrością, nic nie okazuje się wystarczająco dobrym remedium, gdyż nawet monogamiczne związki, nie są w stanie ustrzec się przed zazdrością, a sama zazdrość jest na tyle cwana, że potrafi zawładnąć nami nie tylko w sprawach miłości, czy seksu ale często daje swój upust w innych rewirach naszego życia tj. praca, awans kolegi/koleżanki, nowy Mustang za 200 tyś którym przyjechał kumpel z podstawówki, otwarte relacje seksualne naszych sąsiadów, czy nawet tak prozaiczny temat jak buszowanie narzeczonego w internecie, zamiast pomiędzy naszymi udami :P
Wychowując się w kulturze monogamicznej wielu z nas dochodzi także do wniosku, że zazdrość czy wręcz seksualna zaborczość jest naturalnym elementem relacji damsko- męskich człowieka. Niestety, nic bardziej mylnego, gdy uznamy to za prawdę ostateczną i uwierzymy w takie przekonanie, możemy łatwo pozwolić zazdrości zapanować nad naszym życiem, i w najmniej oczekiwanych momentach, co doprowadzi nas do sytuacji gdzie nasze irracjonalne sceny zazdrości i porywcze zachowania będziemy tłumaczyć miłością do partnera/partnerki.
Nie wielu z nas także wie, że z stanem zazdrości można sobie poradzić, i to w dość prosty sposób, można go trenować jak każdy inny element naszego życia. Każdy może się nauczyć panować nad zazdrością, zaborczością i porywczymi zachowaniami. I chociaż nikt się z tymi umiejętnościami nie rodzi, i nie jest w stanie ustrzec się przed zazdrością, złością, brakiem porozumienia, cierpieniem, chybionymi pragnieniami, czy źle ulokowanymi uczuciami, każdy człowiek może opanować sztukę radzenia sobie z trudnymi emocjami…Zatem do rzeczy!





Czym jest zazdrość?
Kiedy zadamy sobie pytanie - czym dla mnie jest zazdrość, i gdy pierwszy raz w życiu przestaniemy przed nią uciekać, i stawimy jej czoła, dojdziemy do wniosku że zazdrość nie jest uczuciem, a raczej stanem emocji, które mogą się przejawiać pod postacią żalu, wściekłości, nienawiści, wycofania, obojętności, chłodu, brakiem angażowania się w relacje, nienawiścią do samego siebie. lub złością na partnera. Jednak niezależnie od barwy emocji, jaka towarzyszy naszemu zachowaniu, jedno jest spójne, zazdrość pokazuje się gdy nasi partnerzy seksualni pozwalają sobie na swoją ekspresję seksualną z stosunku do innych osób. Zazdrość jest także często następstwem braku pewności siebie, niskim poczuciem wartości, może wywodzić się także z lęku przed odrzuceniem czy opuszczeniem ze strony partnera/ partnerki, może być także następstwem niedowartościowania, jej źródłem może być także zaborczość lub chęć rywalizacji i bycia najlepszym. Tak czy siak z zazdrością będziemy mieć do czynienia zawsze gdy zaobserwujemy że nasz spokojny umysł został wzburzony i porwany przez fale dziwnych emocji,i myśli w stylu :co ona / co on teraz robi?i z kim to robi? ect.


Dla czego tak reagujemy i dla czego dochodzi do scen zazdrości?
Jako wieloletni Sex Coach i Terapeuta Theta Healing, z obserwacji i rozmów przeprowadzonych z klientami, dochodzę do wniosku, że choć u każdego przyczyna zazdrości jest co innego, jedno łączy wszystkich - tym magicznym łącznikiem jest przeważnie wewnętrzny konflikt klienta/klientki, który jest często konsekwencją głęboko ukrytych w podświadomości ran, tak głębokich i tak pieczołowicie skrywanych, że trudno je dostrzec bez wnikliwej obserwacji, a tym bardziej zatrzymać w momencie gdy zazdrość nas "’zalewa’’ i kiedy w ogóle nie mamy siły ani ochoty konfrontować się z tymi tak bolesnymi uczuciami.
W tedy to najczęstszym sposobem radzenia sobie z nieprzyjemnymi emocjami, jest projektowanie na partnera swoich bolesnych uczuć., która polega na przerzuceniu na partnera/ partnerką odpowiedzialności za swój lęk, wyobrażenia i oczekiwania. Czasami też pod zazdrością kryje się zawiść, lub brak uświadomienia sobie swoich własnych potrzeb. Denerwujesz się na partnerkę/partnera, tak naprawdę nie wiedząc o co ci tak na prawdę chodzi.
Czy na prawdę nie chcesz by on/ona robiła to z innym, czy może chcesz by zrobiła/zrobił to z tobą? I czemu nie zrobisz tego z partnerem/partnerką? Czemu nie poprosisz, nie pogadasz, nie zrealizujesz swoich potrzeb, pragnień, marzeń? Znajdź odpowiedź!!?

Nasza zazdrość często wypływa także z żalu i leku przed strata, to nasza kultura nauczyła nas że gdy nasz partner/partnerka idzie na randkę/ kocha się z kimś innym lub spędza czas z innymi my coś na tym tracimy. Ja pytam co takiego miało by to być? Tu warto zauważyć że otwartość w związkach, może wprowadzić wile dobra do relacji. Każda bowiem relacja otwiera nas na nowe, uczy nas i może wprowadzić do stałego związku wiele przyjemnych nowości.
Wystarczy spojrzeć na partnera czy partnerkę powracającą z randki, fitness klubu, czy kolacji ze znajomymi, jest taka/taki zadowolony, podekscytowany, radosny, i chce podzielić się z nami wrażeniami, nowościami, czy jest w tym coś niewłaściwego, zdrożnego, coś co powinno nas dzielić i ranić? Niby nie, jednak nie w tedy gdy w relacji pojawia się zazdrość…

Zazdrość może być także konsekwencją rywalizacji, kiedy bowiem podchodzimy do seksu jak do sportu, i chcemy być tu najlepsi czy na pierwszym miejscu, możemy doświadczyć uczucia rywalizacji. Seks nie powinien być nigdy traktowany jak sport, , powinien być przyjemnością samą w sobie, wartością dodaną. Nikt nie powinien czuć się gorszy, słabszy, czy mniej atrakcyjny seksualnie. A jeśli dochodzimy do wniosku że czegoś nam brakuje w repertuarze ars amandi, to zawsze można się tego nauczyć. Szkolić się można od swoich partnerów, czytając podręczniki o seksualności, czy po prostu korzystając z usług osób zajmujących się profesjonalnie rozwojem seksualnym czyli takich trenerów jak ja :)

Czasem, powodem naszej zazdrości jest także odczucie że nasz partner/partnerka odchodzi od nas, czujemy że tracimy z nią więź emocjonalną, i w cale nie musi to być iluzją. Na całym świecie ludzi spotykają się i rozchodzą, jest to normalny proces ewolucji, i zupełnie niezależny od tego czy jesteśmy w monogamicznym czy poliamorycznym związku. I choć jest to dla większości z nas bolesne, warto spojrzeć na to jak na:
a) przekonanie , że tak należy przezywać rozstanie,
b) jak na zmianę pracy, kolejna etat, czy przejście do nowej korporacji,
c) kolejne doświadczenie w którym mamy ewaluować i rozwijać się,

Orzeźwieniem w tym wszystkim, jest fakt że, odczucie zazdrości może być doskonałą okazją, by zacząć pracować nad samym/samą sobą. Już sama świadomość tego, pozwala nam poczuć się zwycięzcami, a dzięki wejściu w odpowiednie działanie w trudnej i niekomfortowej sytuacji, możemy zyskać bardzo wiele, od uzdrowienia bólu i ran przeszłości, po odzyskanie zdrowia, czy uwolnienie się od strachu, co doprowadzi nas do otwarcia się na nowe możliwość, dzięki czemu uzyskamy swobodę życiową czy seksualną.


Czemu zatem doświadczamy przykrych uczuć zazdrości?
Może powodem scen zazdrości jest wychowanie i kultura w której dorastamy, oraz wiara w mit cudownego, monogamicznego związku aż po grób? Warto wsiąść pod uwagę kilka ważnych faktów statystyki:
a) partnerzy z biegiem lat ewaluują , a ich potrzeby się zmieniają wraz z wiekiem i w zależności od sytuacji życiowej.
b) czynnikiem spójnym dla wszystkich długoletnich relacji D/M jest elastyczność, szczerość, dojrzałość obojga partnerów,
c) jeśli ludzie byli by naprawdę monogamiczni, czemu 54% mężczyzn i 52% kobiet mają drugoplanowych partnerów, czemu ludzie się ""zdradzaja’’, i czemu wciąż szukamy nowych kochanków? Są to tylko oficjalne badania, do których nie wszyscy się oficjalnie przyznają, nawet w anonimowych badaniach, może gdy każdy odpowiedział szczerze doszlibyśmy do wniosku ze każdy z nas ma we krwi romans i wielozwiazkowość?


Jak zatem oduczyć się zazdrości i jak pracować z zazdrością ?
Jednym z elementów pracy nad zazdrością jest moment w którym świadomie się jej przyglądamy,, badając nasze poczucie wartości i pewność siebie, osobiście zauważyłam że te dwie wartości powinny być niezależne od niczego i nikogo, i jednym z podstawowych lekcji dla każdego człowieka powinno być zaakceptowanie siebie takim jakim jestem, wysoka samoocena które każdy powinien se nauczyć ‚’abyśmy stali się zdrowym i dojrzałym społeczeństwem.

U wielu ludzi zazdrość przybiera formę furii, u innych może wyglądać jak wątpliwości, niepokój związany z naszymi możliwościami czy wyglądem.jeszcze inni czują po postu lęk przed odrzuceniem , stratą czy opuszczeniem.
Jednym z łatwiejszych sposobów poradzenia sobie z takim dość krępującym zachowaniami, może być terapia, dobry podręcznik o radzeniu sobie z emocjami, czy praca z Theta Healing.

Tak czy siak, by zmienić uczucia potrzeba czasu, każda z metod także działa inaczej i nie wszystko jest dobre dla każdego -) Dla jednych doskonała będzie typowa konwencjonalna terapia i regularne spotkania z psychologiem, które są doskonałe dla osób, obawiających się szybkich zmian w życiu, a dla osób które są gotowe na szybkie działanie, lubią zmiany i nie boją się ich, najlepszym rozwiązaniem może okazać się praca metodą Theta Healing która działa wręcz natychmiastowo i w zaledwie 90 min jest w stanie zmienić nasze życie WoW!
Jedno jest pewne nasz rozwój wymaga prób i potknięć, choć to tez jest tylko pewne przekonanie, wyssane z mlekiem matki ;P
Od czego zacząć? Najlepiej jest się przyznać przed samym sobą że czegoś nie wiem, i co najważniejsze dać sobie prawo do tej niewiedzy. przyzwolenie samemu /samej sobie do niewiedzy jest mega uwalniające i daje nam przyzwolenie na możliwość uczenia się i rozwoju w danym temacie.
Kolejnym etapem będzie zbudowanie mocnego poczucia wartości i pewności siebie, niezależne od tego czy partner jest ze mną czy obecnie jest na randce z jakąś rudą super fajną dziewczyną. czego konsekwencją będzie pełne pokochanie i akceptacja samego/ samej siebie!

Jest to najważniejszy element w wyzbyciu się zazdrości, gdyż gdy poznamy siebie, gdy nauczymy się kochać samego siebie, niezależnie od miłości kochanka czy partnera, gdy zbudujemy siebie wewnętrznie i poznamy swoją wewnętrzną silę w tedy dowartościowywanie samego siebie przestanie być dla nas problemem. A miłość i uwaga partnera staje się tylko przysłowiową wisienką na torcie, a nie musem do przeżycia.

A teraz o tym jak odzyskać wolność i ukochać zazdrość.

1.zmień sposób w jaki przeżywasz zazdrość, czyli po prostu zaakceptuj fakt że zazdrość jest w twoim życiu a następnie stopniowo, krok po kroku, dzień za dniem zmieniaj i pracuj nad jej ’ekspresja zewnetrzną’’ .

 Choć wielu terapeutów uważa że zazdrości nie da się wykorzenić, moje osobiste doświadczenia jako terapeuty Theta Healing pokazują że im więcej ugruntowania w siebie, i pracy ze źródłem problemu tym mniej zazdrości, i ze zazdrość to taka sama cecha charakteru jak każda inna, i tak jak inne niekorzystne cechy charakteru, można ją po prostu i zmienić tak jak zaniedbanie siebie czy spanie po 8 godzin.

Poniżej dwa style postępowania w życiu zależnie od charakteru i preferencji człowieka:
a) pozwól sobie na zazdrość i poczuj ją, ukochają ją, wysłuchaj, przytul a następnie usuń tożsamość która reaguje w dany sposób - sposoby według metod. Theta Healing, Dwupunkt, czy ustawień Helinger’owskich,

b) pozwól sobie na zazdrość i poczuj ja, ukochaj, wysłuchaj, przytul i naucz się z nią żyć, zaakceptuj ze ona jest i naucz się jak sobie z nią radzić w inny sposób - sposób według tradycyjnej psychologii konwencjonalnej

2.naucz się przyznawać przed samym sobą oraz bliskimi do zazdrości, bowiem tylko w tedy będziesz mógł/mogła przyjąć pomoc i wsparcie z ich strony w radzeniu sobie z zazdrością, gdy inni nic nie będą wiedzieli o twoim problemie, będą myśleć że wszystko jest ok, i może dojść do sytuacji gdy w końcu w najmniej oczekiwanym momencie po prostu wybuchniesz jak bomba nuklearna zmiatając z powierzchni ziemi, wszystkich wokoło.

3.pamiętaj zazdrość rodzi się w twoim wnętrzu, i nikt ani nic nie jest w stanie wprawić cię w jej czucie, zatem wmawianie swojej partnerce czy partnerowi ze to jego/jej wina iż ty czujesz się zazdrosny, bo ona/on zrobił to czy tamto, tak naprawdę prowadzi do donikąd.Tylko ty możesz tez sprawić by zazdrość zniknęła, lub powodowała mniejsze cierpienie.

4. słuchaj partnera/partnerki gdy on/ona czuje się zazdrosny, jest to jeden z trudniejszych elementów komunikacji w relacjach, gdyż nikt nie lubi słuchać że jest powodem cierpienia innego człowieka.Tu przydaje się opanowanie technik porozumienia bez przemocy, która zakłada przede wszystkim mówienie o samym sobie, i o swoich uczuciach, oraz konfrontacje z własnymi potrzebami które często zaniedbane są powodem naszych dyskomfortowych uczuć.

5. zachowaj spokój, bowiem nawet w momencie bycia zazdrosnym/zazdrosną nie musisz reagować zazdrością, czyli możemy poczuć dany stan, jednak nie wejść w niego, a jedynie obserwować go i czuć, oddychać i pozwalać się mu rozpuszczać lub przynajmniej dostrzec to co się dzieje. Gdy poznasz swoją zazdrość, przekonasz się można ją odczuwać a mimo tego nie robić nic czego by się nie chciało zrobić.

6 . pozwól sobie na przeżywanie zazdrości, poczuj ja, i przytul, pamiętaj że miłość to kochanie kogoś także w chwilach słabości, cierpienia czy upadku, oczywiście łatwiej jest siebie akceptować i kochać w momencie gdy wszystko idzie dobrze, jednak prawdziwa akceptacja siebie zaczyna się tu gdzie kończy się przyjemność.

7. odnajdź uczucia, które się kryją pod zazdrością, gdy poczujesz zazdrość zatrzymaj się i pozwól by ten strumień przez ciebie przepłyną, możesz to zrobić na kilka sposobów:
a)prowadź dziennik z zapiskami, w którym będziesz zapisywać uczucia które przechodzą przez ciebie nie zważaj na ortografie i interpunkcje, oraz na to co piszesz, po prostu pisz, nawet jesli to będzie po prostu jedno słowo tj: nienawidzę cie, wkurwiasz mnie, czy kurwa!!! pisz aż przejdzie, często po takiej burzy słów, przychodzą zaskakujące refleksje :)
b) wymaluj wszystkie uczucia na bloku, kup kredki, czy farby i w monecie kryzysu po prostu zacznij malować
c)idź na trening i poćwicz, wyładuj emocje, niektórym właśnie ta forma daje najwięcej ukojenia i sprzyja dojściu do sedna problemu i refleksji
d)posłuchaj muzyki która wyrazi twoje uczucia, sam jednak sprawdź która muzyka będzie dla ciebie najlepsza, jednym służy hevy metal gdyż jest najbliższy stanowi który odczuwają, innych może doprowadzić do jeszcze większej furii, zatem sprawdź co ciebie ‚’udrażnia’’, i pamiętaj jeśli nie mieszkasz sam słuchaj muzyki w słuchawkach -)

8.rozładuj się, poczuj emocje i znajdź miejsce w którym są ulokowane, gdy dostrzeżesz te miejsce,np. brzuch, zacznij koncentrować się na tym miejscu, oddychając do niego lub wprowadzając do niego miłość,

9. wyżyj się, kup rakietkę do tenisa i w momencie nasilających się uczuć, zamknij się w pokoju (sam) i zacznij walić w łóżko wyżywając się i uwalniając stłumiona agresję

10 poużalaj się nad sobą, przytul się, pozwól sobie na moment cierpienia i żalu, niektórym z nas przychodzi to z wielkim trudem gdyż nauczono nas że nie można się nad sobą użalać

11. umówi się z przyjacielem/przyjaciółka na telefon zaufania, i w momencie kryzysowym po prostu dzwoń do niej/niego by posłuchać jaki jesteś biedny, ten telefon ma na celu uznanie naszych uczuć, żalu i cierpienia i nie może być krytyką.

12. rozmawiaj ze swoim partnerem/partnerką o swoich uczuciach, bez oskarżania jej/jego za swoje uczucia, nie jest to łatwe jednak jest możliwe.umiejętność przeżywania swoich uczuć bez obwiniania innych jest kamieniem milowych na drodze do samo poznania, warto także oduczyć się oskarżania celowego postępowania partnera/partnerki, czyli robisz mi to bo na pewno chcesz mi sprawić przykrość, otóż oskarżanie naszych partnerów że robią coś z premedytacja nie prowadzi nas donikąd, cudze zamiary są często inne niż nam się wydaje, i łatwo jest je sfabrykować, wyjściem z sytuacji było by nauczenie się mówienia o swoich uczuciach, bez oskarżania partnera o swoje uczucia.

13. zatroszcz się o siebie, kiedy poczujesz przypływ zazdrości lub innych nieprzyjemnych uczuć spraw sobie odrobinę przyjemności, pozwól sobie na odczucie tych emocji, a następnie zrób coś co wprawi cię w lepszy nastrój, troszczenie się o siebie w momencie smutku, jest formą okazania sobie miłości, zatem, wyjmij kartkę i napisz teraz co ciebie wprawia w dobry nastrój, zrób sobie tzw. koło ratunkowe na czarna godzinę i schowaj, gdy poczujesz się źle wyjmij i zrób choć jedną czynność z tej listy. Co może znaleźć się na takiej liście? książka, koc, kąpiel, gorąca czekolada, telefon do przyjaciela, ulubiony film, gra komputerowa, trening itp.

14. gdy jesteście tylko kochankami,[/b[b]] i łączą was luźne relacje, także może się zdarzyć zazdrość, bycie singlem i praktykowanie samotnego stylu życia, wcale nie oznacza że zazdrość nie zapuka do twoich drzwi, jak sobie radzić w tedy? na pewno warto porozmawiać i umówić się z przyjaciółmi na ewentualne wsparcie, lub znaleźć grupę wsparcia, Gdy poznajemy nowych partnerów, często brakuje nam czasu na poważne rozmowy, nawet gdy spotykamy się tylko na seks, warto przeprowadzić rozmowę z partnerem dotyczącą ewentualnego wsparcia w momencie kryzysowym,i co w tedy? najlepiej umówić się na obiad i pogadać, przedyskutować swoje uczucia, bowiem często już samo powiedzenie na głoś tego co się czuje uwalnia nas z ryzów zazdrości czy innych niemiłych uczuć.

15. przetrwaj to, jesteś w sytuacji w której nie wiesz jak się zachować? improwizuj, zadaj sobie pytanie co normalnie bym zrobiła w takim momencie gdybym była sama? i zrób to co byś zrobiła.
16. zaryzykuj i zapytaj się siebie; co konkretnie mnie denerwuje w tej sytuacji, co mnie wpędza w zazdrość, co to jest? i dalej drąż temat, drąż aż dojdziesz do sedna,

17. przekoloryzuj swoje najgorsze scenariusze, czyli przerób je w najgorszy z możliwych scenariuszy a potem podkoloryzuj aż staną się śmieszne, przejaskrawiaj aż do momentu kiedy staną się irracjonalne a twoje obawy znikną.
20. spisz listę wszystkiego co dostajesz od partnera/ partnerów i życia, nie skupiaj się na brakach, a na zaletach i co sprawia że czujesz się wspaniale.
21. praktykuj wdzięczność za to co masz i co dostajesz od partnera/ partnerów i życia, pamiętaj że im więcej doceniasz tym więcej dostajesz
22. praktykuj rozmowy o zazdrości z partnerem, i doceniaj to że partner/partnerka potrafiła się obnażyć i powiedzieć ci co czuje, bądź wdzięczny za jej /jego zaufanie do ciebie, jakim cie obdarza dzieląc się swoimi bolesnymi uczuciami, i uszanuj to, nie wypieraj, a przytul i powiedz: przykro mi kochanie że tak się czujesz, kocham cie i szybko do ciebie wrócę.

To tylko zaledwie kila ciekawych pomysłów jak sobie radzić z zazdrością oraz innymi nie przyjemnymi emocjami, każda z nich może być użyta w wielu innych dziedzinach życia tj. praca, rozmowa kwalifikacyjna, i wszędzie tam gdzie będzie potrzeba wsparcia samego/samej siebie. Praktykuj je a jestem pewna że już po kilku dniach dostrzeżesz niesamowite zmiany w swoim życiu, poszerzysz świadomość a czy nie o to właśnie chodzi w rozwoju duchowym?
Tych wszystkich którzy czują nie dosyt zapraszam także do dzielenia się swoimi własnymi sposobami na zazdrość w komentarzach.

Ciepło pozdrawiam
Liza
Sex Coach 4 You

Artykół napisany na podstawie wieloletnich doświadczeń osobistych, a takze takich pozycji jak "" Poliamoria'' Deborah Anapol, ''Puszczaslcy z zasadami'''' Wspóluzależnienie'' "" Porozumienie bez przemocy''
Trwa ładowanie komentarzy...