Czy człowiek chce być zdrowy?

Dzisiejszy artykuł na temat naszych przekonań i tego czego tak naprawdę chcemy, bowiem wielu z nas wydaję się że ludzie chcą być zdrowi i bogaci, a prawda jest zupełnie inna, zatem zapraszam do czytania i dzielenia się własnymi przemyśleniami…

Czego tak naprawdę chcemy?

Często zastanawiałam się czemu tak wiele osób przychodzących do mojego gabinetu i szukających poprawy życia, wcale nie chce ten poprawy. Następnie doszłam do wniosku , że problem wcale nie polega na tym że oni nie chcą się zmieniać, oni po prostu boją się zmian…Kolejnym krokiem milowym było dostrzeżenie że ludzie wcale nie chcą być zdrowi, ludzie chcą czuć się dobrze. Niezależnie od tego czego chcą od życia i jakie maja postawione cele, najwyższym celem każdego z nas jest dobre samopoczucie, co tłumaczyło by dla czego mimo chęci bycia zdrowym, ktoś sięga po 10 kawę, wypala paczkę papierosów, czy objada się 3 tabliczką czekolady. Dla każdego z nas tym czymś co sprawia że czujemy się dobrze będzie co innego, sami zatem musimy odkryć co w nas sprawia że czujemy się dobrze i co sprawia że sabotujemy nasze cele i postanowienia.

Lęk przed zmianą i lęk przed sukcesem, lęk przed porażka

Dla wielu z nas największym wyzwaniem będzie lek przed zmianą, lęk przed sukcesem, lek przed porażką. Te trzy leki trzymają większość naszego społeczeństwa w ryzach ubóstwa i zatrzymania. Niestety są one mistrzami, którzy nie pozwalają nam ruszyć z miejsca, niezależnie od tego czego chcemy, o czym marzmy i jakie są nasze pragnienia,. Te trzy lęki są wstanie nas powstrzymać przed dosłownie wszystkim. Stojąc w rozkroku, wciąż tkwimy w swoich starych utartych schematach, cierpiąc i przezywając codzienne katusze, woląc pozostać w starym cierpieniu niż wybrać zmianę.

Czemu?
Stare daje nam większe korzyści niż nowe, możesz się teraz zbuntować, jako to, jakie korzyści, jednak tak, niestety wielu ludzi tkwi w starym cierpieniu gdyż ma z tego większe korzyści niż z nowej świeżej zmiany. Nawet osoby chore które teoretycznie chcą wyzdrowieć, tak naprawdę są chore, bo mają z tego ukryte korzyści takie jak wsparcie najbliższych i ich miłość, czy opiekę. A ludzie pragnący sukcesu? jakie mają korzyści z porażki? Przede wszystkim jak już napisałam ogranicza ich lęk przed sukcesem, jest 100 razy większy niż chęć odniesienia sukcesu, łatwiej jest zostać w tym co znane niż przesunąć się w kierunku nowego, nieznanego sukcesu. Co jest Mistrzem tego pozostawania w starym? Przede wszystkim nasza podświadomość, która ponosi odpowiedzialność w ok. 80% za nasze procesy myślowe i nasze wszystkie decyzje życiowe. Niestety nasz świadomy umysł ma jedynie 10% "’władzy’’ nad nami i naszymi decyzjami, z tego ok 80% rzeczy które wykonujemy codziennie, tych tak zwanych rutynowych wykonujemy zupełnie nieświadome. Nasza podświadomość zabiera nam 80 % naszej wolności!!

Więc co można zrobić by osiągnąć sukces?
Przede wszystkim szukać odpowiedniego narzędzia do pracy ze swoja podświadomością i ograniczającymi przekonaniami. Przez 15 lat korzystałam ze wszystkich dostępnych metod: od zwykłej terapii i psychoterapii, po Ustawienia Helingerowskie, bioenergoterapię, prace z wybaczaniem, tantrę, przechodząc przez ajawaskę, zdrowe odżywianie, TMC, radykalne wybaczanie, chwytałam się w desperacji wróżki, magicznych skryptów i rytuałów, szamanizmu , zahaczając także o NLP, czy hipnozę.

Niestety każda z tych metod choć wykonała jakąś pracę i zmianę w moim życiu, wciąż nie pokonała lęku i ograniczających przekonań. Szukałam więc dalej...

Przekonania a nasze życie…
W 2015 roku, po kolejnych ustawieniach i po przyjżeniu się swojemu dzieciństwu i ''krzywdom'' które w nim zaznzalam, natrafiłam na Theta Healing i postanowiłam skorzystać, o której słyszałam już od kliku lat, jednak nigdy nie czułam się na nią gotowa.. Sekret i całe jego praktyki, nie dawały większych korzyści, w szczególności w niektórych rejonach mojego życia, afirmacje dawno przestały mnie kręcić. hipnoza nie dala rady, na NLP nie chciałam tracić już więcej czasu,

Fizyka kwantowa i nowoczesne nurty w psychoterapii..
Praca z matrycą i praca z przekonaniami dawała nadzieje na sukces, więc poczułam że chcę spróbować. Poszłam na warsztaty z dwu punktu pierwszy raz w zimie 2015 roku, jednak po nich przez cały rok nie kontynuowałam pracy z matrycą. Ktoś mogłyby powiedzieć, widzisz to nie działa, ja jednak wiem że przez ten rok chociaż bezpośrednio nie pracowałam z pwupunktem (świadomie) po tych warsztatach ruszyłam całe dzieciństwo, przez co zrobiła porządek w swoich emocjach co dało mi większą stabilność i dobry grunt do jeszcze głębszej pracy.
W Lutym 2016 spróbowałam kolejnego warsztatu dwu punktu, tym razem od razu zaczęłam korzystać z metod których się nauczyłam, było fajnie, dawała szybkie rezultaty. wszystko działało, jednak nie zawsze…

Dla czego pewne rzeczy zaskakują a inne nie?
Najważniejszą rolę w naszej jakiejkolwiek zmianie odnoszą naszego przekonania, które pozwalają nam na osiągniecie czegoś lub nie. W Lutym 2016 roku odważyłam się iść na pracę z terapeutką TH, gdyż wszystko inne zawiodło. Efekt był natychmiiastowy, wychodząc z gabinetu czułam się lepiej a 3 dni później byłam już w innym miejscu swojego życia, widząc rzeczy których wcześniej nie dostrzegałam. Ten spektakularny efekt przekonała mnie do szkolenia z Theta Healing, gdyż jako trener motywacyjny podświadomie czułam że jest to brakujący element do mojej pracy z osobami które przychodzą do gabinetu.

Rola naszych przekonań w naszym zyciu…
Zaczęłam zgłębiać rolę naszych przekonań i dowiedziałam się jak wielkie znaczenie odgrywają one w procesie naszych zmian. Chociaż zawsze chcemy dobrze dla siebie, i w głębi siebie chcemy zmian, czasem nasze podświadome przekonania blokują proces uzdrawiania czy tzw. terapii i po prostu zwyczajnie tkwimy w miejscu. Czeto mówimy w tedy to nie działa. to nie tak, to nie to…wydałam tylko kasę. Robimy coś rok, dwa a nawet trzy i nadal jesteśmy w tym samym miejscu. Tutaj dobrym przykładem są osoby które po wieloletniej terapii współuzależnienia czy uzależnienia chociaż rozumieją swój problem wciąż jak ćmy popełniają te same błędy, lgną do tych samych toksycznych ludzi, zachowań i sytuacji.. Żyjąc tak przez całe życie, gdyż problemem nie jest zrozumienie swojego zachowania a przepracowanie przekonań, które często zakotwiczają się już w dzieciństwie.

Czemu przerywamy ?
Nie kojarzymy że problem nie polegał na tym że dana technika nie działa, tylko na tym że my w danym temacie mamy więcej programów, przekonań czy wierzeń które wymagają od nasz głębszej pracy… Dodatkowo dla każdego tym tematem będzie inny level życia, dla jednych będą to finanse, dla innych zdrowie, a dla jeszcze innych relacje czy waga.
Każdy z tych kierunków będzie mieć tez rożny poziom motywacji, kasa czy miłość mogą stanowczo bardziej motywować niż zdrowie, czy nadwaga , mogą być także większym ograniczeniem, gdyż wzbudzają dużo emocji…

Dla każdego z nas problem, lub przyczyna problemu może tkwić gdzie indziej, w innym kawałku naszej świadomości czy tożsamości, co tłumaczyło by dla czego dla jednego zadziałała metoda radykalnego wybaczania a dla innego nic nie dała, jednaym Helinger pomógł, dla innych nie dał nic.

Jak dla mnie wszystko zależy właśnie od tych dwóch czynników, gdzie problem jest umiejscowiony i naszych (nie naszych) przekonań…

Co dała daje Theta Healing?
Przede wszystkim daje wolność i możliwość pracy na wielu poziomach, czego nie spotkałam w wielu innych metodach. Pozwala na przepracowanie i zmienię wiele ograniczających przekonań, pomaga w szybki sposób pozbyć się leku, agresji czy gniewu które są przewodnimi emocjami wielu ludzi, Daje także pracę z manifestacją, czyli świadomym projektowaniem swojego życia, a co najważniejsze pozwala pracować ż każdym tematem od zdrowia, po sukces, kończąc na wadze.

Zatem wracając do leku przed sukcesem i lęku przed porażką, czy warto dać się tym dwóm stanom zdominować? Jak dla mnie osobiście nie, uważam że warto dać sobie szanse i przepracować te leki, i w końcu odnieść sukces w życiu. I choć dla każdego z nas ten sukces będzie oznaczał co innego to suma summarum, każdy go odniesie na swój sposób.

A co z tym czego chcemy?
Ludzie chcą czuć się dobrze, zatem zróbmy wszystko co sprawi że poczujemy się dobrze, w sposób najlepszy i najbardziej korzystny dla nas…

pozdrawiam Liza
Your Sucess Coach
Trwa ładowanie komentarzy...